Pytanie o zasadność rozwoju cywilizacji

Mała wysepka, duża tragedia

Farma pereł” to najnowsza publikacja Lizy Marklund (https://www.taniaksiazka.pl/farma-perel-liza-marklund-p-1358976.html), która tym razem zabiera nas w sam środek Pacyfiku, na spokojną wysepkę, zamieszkałą zaledwie przez kilka osób. Kiona, główna bohaterka, mieszka tam z rodzicami i zajmuje się połowem pereł. Jej życie płynie nader spokojnie i sielankowo, do momentu aż wielki sztorm nie wyrzuci na brzeg tajemniczej łodzi. Okazuje się, że znajduje się na niej mężczyzna, który nie zna jej języka. Dziewczyna postanawia podratować jego zdrowie. Tu zacznie się prawie pięcioletnia historia, która przerzuci nas przez prawie wszystkie kontynenty i pozwoli na stawianie pytań o zasadność rozwoju cywilizacji w takim sensie, w jakim znamy go dzisiaj.

Mężczyzną z łodzi okazuje się być Erik, młody Szwed, który od razu trafia do małej lecznicy, którą prowadzi matka Kiony. Dziewczyna często go odwiedza i bardzo szybko między nimi zawiązuje się uczucie. Erik zostaje z dziewczyną, ich miłość rozkwitnie na tyle, że doczekają się nawet dwójki dzieciaków. Szwed pomoże mieszkańcom wyspy – nauczy ich księgowości i wyprowadzi ich finanse na prostą. Wszyscy będą go lubili, ale nikt nie chce wprost zadać pytania, które nurtuje każdego mieszkańca – jakim cudem znalazł się na wyspie? Pewnego dnia przypłyną po niego dwaj przerażający mężczyźni i zabiorą go ze sobą. Kiona bezie się starała rozwikłać zagadkę dlaczego tak się stało. Wyruszy w podróż, w której odpowie sobie na wiele pytań. Niekoniecznie na wszystkie chciała znać odpowiedź.

Cywilizacja jest gorsza niż dzicz

Podglądając perypetie dziewczyny nie sposób nie zauważyć jak absurdalnymi rzeczami z perspektywy przetrwania zajmują się współcześni ludzie. Ich zainteresowania, sposób bycia, a nawet praca wydają się kompletnie trywialne, a nawet dziecinne. Kiona jest niezwykle zdeterminowana, by poznać świat swojego ukochanego, ale w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że ludzie innych krajów mają o wiele mniej niż ona, biedna dziewczyna z wyspy Manihiki. Jej świat zdaje się być mądrzejszy i bardziej poukładany od tego, który obserwuje. Na uwagę zasługują przede wszystkim jej dywagacje odnośnie finansów i sposobu ich wykorzystywania.

Książka, poza doskonałym wątkiem sensacyjnym, pokazuje nam prawdziwą siłę miłości i przede wszystkim czystość i szczerość tego uczucia. Pozwala skupić się na porządkowaniu rzeczy, które mamy i poddać się refleksji nad tym, czy naprawdę aż tyle potrzebujemy mieć. Zdecydowanie lepiej jest być niż mieć, w dodatku przekonamy się dlaczego.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com